FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film
|
Ludzie

Keira Knightley zapowiada, że nie zagra w scenie seksu, jeśli reżyserem będzie mężczyzna

Autor: Monika Kurek
27-01-2021
Keira Knightley zapowiada, że nie zagra w scenie seksu, jeśli reżyserem będzie mężczyzna
Keira Knightley zapowiada, że nie zagra w scenie seksu, jeśli reżyserem będzie mężczyzna

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że francuski dom mody Chanel rusza z nową serią podcastów poświęconych sztuce, współczesnym bohaterom i planom kształtowania lepszej przyszłości. Jednym z gości była aktorka Keira Knightley („Duma i uprzedzenie", „Pokuta", „Księżna"), która w rozmowie z reżyserką Lulu Wang („Kłamstewko") oraz producentką Diane Solway wyznała, że nie zagra w scenie seksu, jeżeli reżyserem będzie mężczyzna. Jak można się domyślić, jej wypowiedź odbiła się w mediach szerokim echem.

Kobiecy punkt widzenia

„- Gdybym zagrała w filmie o macierzyństwie i akceptacji ciała, to przepraszam bardzo, ale musiałabym pracować z kobietą. To nie jest tak, że absolutnie, w każdej sytuacji odmawiam występowania w tego typu scenach. Odmawiam, kiedy za kamerą stoi mężczyzna. To częściowo kwestia męskiego punktu widzenia, a częściowo kwestia próżności. Nie chcę występować w tych okropnych scenach seksu, w których wszyscy są wysmarowani olejem i pochrząkują. Nie interesuje mnie to” stwierdziła Knightley.

W odcinku podcastu Chanel „Nowe Bohaterki" Keira Knightley opowiedziała o tym, jak na przestrzeni lat zmieniło się jej podejście do kręcenia scen erotycznych. Od kiedy aktorka została matką, czyli od 2015 roku, w jej kontrakcie zawsze znajduje się klauzula, w której jest zapisane, że może odmówić wystąpienia w scenie rozbieranej. Przykładowo w filmie „W domu innego" w scenie intymnej z Alexandrem Skarsgårdem gwiazdę zastąpiła dublerka. W zeszłorocznym wywiadzie dla „Financial Times" Knightley wyznała natomiast, że po urodzeniu drugiego dziecka nie chce już występować w scenach rozbieranych.

W rozmowie z Wang i Solway doprecyzowała jednak, że byłaby skłonna wystąpić w takiej scenie, jeżeli reżyserką byłaby kobieta. Knightley nie podoba się, jak mężczyźni kręcą sceny sceny seksu oraz jak przedstawiają kobiecą nagość. Bardzo chętnie natomiast zagrałaby w filmie o macierzyństwie oraz o tym, jak ciąża zmienia kobiece ciało. W tym wypadku jednak również za kamerą musiałaby stanąć kobieta, ponieważ jest w stanie zrozumieć na czym polega„droga, jaką jest macierzyństwo".

„- Czuję się bardzo niekomfortowo próbując sprostać męskiemu punktowi widzenia. Czasami mówię po prostu: „Tak, rozumiem, że scena erotyczna byłaby w tym filmie naprawdę dobra, a ty po prostu potrzebujesz kogoś, kto będzie wyglądał seksownie". Więc weźcie kogoś innego, bo ja jestem na zbyt próżna, a to ciało nosiło już dwójkę dzieci i wolałabym nie stać naga przed grupą mężczyzn” zdradziła gwiazda.

Aktorka jest zdeklarowaną feministką. W 2018 roku Knightley powiedziała Ellen DeGeneres, że nie pozwala córce oglądać filmów Disneya, w których los bohaterek jest uzależniony od mężczyzn. W tym samym roku aktorka skrytykowała księżną Kate w felietonie „Słabsza płeć". Nie spodobał jej się nienaganny wygląd księżnej kilka godzin po porodzie, ponieważ był zasługą licznych fryzjerów oraz makijażystów. Ostatnio Knightley wystąpiła w filmie „Niepokorna Miss", opowiadającym o działającym w latach 70. ruchu wyzwolenia kobiet.

FacebookInstagramTikTokX